Liga Heroes 3.

Forum Ligi Heroes 3.



Zaloguj   Zarejestruj FAQ    Szukaj
Teraz jest 24 paź 2017, o 03:14

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Wątek: Re: Szeryf vs Tiamath Finał LM
PostNapisane: 26 cze 2009, o 17:50 
Offline

Dołączył: 19 sty 2008, o 00:43
Posty: 94
jak tam panowie kiedy 2 gra?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Wątek: Re: Szeryf vs Tiamath Finał LM
PostNapisane: 19 lip 2009, o 22:49 
Offline

Dołączył: 31 sty 2008, o 00:03
Posty: 87
kolejna gra za nami, chociaż w praktyce wychodzi, że pierwsza liczona do rankingu, bo starcie na Boomie do powtórki (Tiamath sam zauważył jeszcze jeden błąd oprócz tych butów rezystancji, ale już rzutował na grę, chociaż też nie aż tak mocno...).

Regulamin dopuszczał grę na innych mapkach i skorzystaliśmy z tego, zagraliśmy na Garrison Duty z możliwością korzystania ze wszystkiego co oferuje mapa.
Szeryf vs Tiamath 1:0
Tower vs Tower
Gundula lvl 21 (31,26,22,26) vs Tyraxor lvl 20 (32,18,15,19)
Zagraliśmy zupełnie odmiennie, jeśli chodzi o expa mapy i rozbudowę zamku, nie chce mi się tu wszystkiego opisywać mam savy, więc jak ktoś chce prześledzić grę to mogę udostępnić, albo może Black do działu download by to wrzucił. FB w 1.4.5. Przeciwnik z kluczowych rzeczy miał +2 do speeda, mass slow, mass klątwa, archery expert, złoty łuk i cięciwę +10% do archery i płaszcz blokujący czary od 3 lvl wzwyż, ja z czarów to samo z przydatnych w czasie walki artów kula do czarów powietrza (zwykły piorum robił ponad 800 dmg).
Początek starcia, Tiamath rzuca mi klątwe, i wali tytanami w nagi (6 zeszło naraz), daje skip dżinom, ja odpowiadam slowem i wale swoimi strzelakami po gremlinach zostaje ich 32, pozostałym jednostkom daję skip, tiamath blokuje dojście do tytanów a magami i gremlinami znowu po moich nagach wali. Podchodzę do przodu nagami, dżinami, gargulami i golemami. W następnej kolejce rzucam klątwe na niego i walę po magach i dżinach swoimi dżinami, nagami i gargami, przeciwnik rzuca mi slowa i zaczyna oddawać, znowu walnięcie tytanami i mam juz tylko 3 nagi, a przeciwnik cały czas 14. W następnej kolejce przeciwnik, rzuca uzdrowienie na nagi, które włączają się do walki. Po ataku jednostek przeciwnika, moje nagi giną, dzinów zostaje 7, a gargów trochę ponad 40, wtedy walę piorunem w nagi i wszystkimi strzelakami oraz pozostałymi gargami, zostaja 2 albo 3. Następne tury to głownie wystrzeliwanie się nawzajem i walenie czarami ja piorunem, Tiamath lodowym pociskiem z a ponad 400 dmg. W końcu po wytraceniu po obu stronach wszystkich strzelaków (mi został 1 gremlin i 1 mag) do akcji wkraczają golemy do tej pory po obu stronach nie uczestniczyły w walce, przy czym, kiedy przeciwnik w swojej turze rzucił jako pierwszy lodowym pociskiem ja dałem bieg na golemy, później jeszcze bless, przeciwnik mógł albo zwalniać albo rzucać klątwę, wybrał klątwę, ale gdy miałem ja atakować znowu rzucałem bless, w ten sposób moje golemy łatwo rozprawiły się z golemami przeciwnika, w sumie po walce zostało mi ich coś koło 70, kilka niedobitych gargów, 1 mag i 1 gremlin.

Załącznik:
Komentarz: Tytanów miałem 5, a golemów 102.
walka2.jpg
walka2.jpg [ 163.4 KB | Przeglądane 8142 razy ]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Wątek: Re: Szeryf vs Tiamath Finał LM
PostNapisane: 20 lip 2009, o 00:11 
Offline

Dołączył: 16 paź 2008, o 10:57
Posty: 513
Potwierdzam.
Był moment w którym chyba popełniłem błąd w FB i zamiast dobijać nagi/dżiny swoimi nagami powininem walic w golemy (40 do zabicia).
Byłem przekonany że mam dobrego hirka i dobre staty, ale Gundula Szeryfa mnie zaskoczył, do tego lepsze staty o 14 w ataku/obronie.
Jedyna szansa to ustawić bitwę na wymianę strzelecką gdzie bonus Gunduli nie miał znaczenia a do tego ja ze swoim łukiem i strzelectwem mogłem sciągać 1 slot na turę, chwila wahania u Szeryfa i byłbymw domu:D.
Niestety tym razem walkę na wytrzymałość do 5 rano wygrał Szeryf, nie popełnił błędu i ruszył do zwarcia.
Ja i moje wampiry nie powiedzieliśmy jednak ostatniego słowa. :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Wątek: Re: Szeryf vs Tiamath Finał LM
PostNapisane: 20 lip 2009, o 08:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: 17 sty 2009, o 19:13
Posty: 66
Widze ze wyrownana gra byla i decydowala magia w FB, to powiedzcie jeszcze jakie bonusy na start wybraliscie i gdzie te savy mozna dostac :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Wątek: Re: Szeryf vs Tiamath Finał LM
PostNapisane: 20 lip 2009, o 12:27 
Offline

Dołączył: 24 maja 2009, o 14:35
Posty: 107
Gratz dla szeryfa i savy plz.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Wątek: Re: Szeryf vs Tiamath Finał LM
PostNapisane: 20 lip 2009, o 12:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: 11 maja 2008, o 19:51
Posty: 228
Savy do działu download na stronie ligi prosze :)

_________________
Człowiek, który śpi, działa. Nie może nie działać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Wątek: Re: Szeryf vs Tiamath Finał LM
PostNapisane: 19 sie 2009, o 09:10 
Offline

Dołączył: 16 paź 2008, o 10:57
Posty: 513
Szeryf vs Tiamath
1:2

Gry zakończyliśmy już tydzień temu ale niestety nie ma czasu żeby dokończyć opis z dwóch ostatnich gier.
Dzisiaj po powrocie z pracy postaram się dokończyć to zacząłem w weekend.
Savy z gier (chyba wszystkie) posiada Szeryf.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Wątek: Re: Szeryf vs Tiamath Finał LM
PostNapisane: 19 sie 2009, o 23:35 
Offline

Dołączył: 16 paź 2008, o 10:57
Posty: 513
Szeryf vs Tiamath
1;2

Pierwsza gra
Opisana

Druga gra
Mapa GW 1.5
Szeryf Red vs Tiamath Blue
Bagno vs Bagno
Tazar vs Crag Hack
Bonusy: +3 obrony vs 10 Wamp Lords

Znowu nie obyło się bez małego zgrzytu. 4-5 Dni po starcie gry okazało się że gramy na nie przerobionej mapie z łączonymi artami.
Każdy wie że jeden art łączony podważa sens gry. Zgodnie z Szeryfem postanowiliśmy zacząć jeszcze raz na poprawionej mapie.
W tej grze udało mi się umoczyć wampy i pobocznego hirka już pierwszego dnia :D , ale był to jedyny minus z mojej strony. Od razu utnę wszelkie spekulacje, Szeryf cały czas wiedział że już gram bez bonusa. Dodatkowo gdy dowiedział się że dostałem 25 żelaznych golemów i 40 wilków oraz Crag Hacka ze świetnie rozwiniętymi skilmi to nawet się cieszył że był restart. Po grze sprawdziłem kto jakie by dostał arty i okazało się że jeżeli nie zabiłbym Szeryfa przed tym jak zrobi utopię to musiałbym walczyć Rogiem Obfitości przeciwko Angelic Allianc :D.
Po poprawieniu mapy ruszyliśmy znowu.
W drugim podejściu znowu miałem szczęście do Crag Hacka(8 hirek), ale Szeryfowi też się fartnęło i w miejsce Alkina wylosował się Tazar (imo najlepszy hirek na tą mapę).
Oprócz Crag Hacka reszta mapy nie była kolorowa, większość guardów to żywiołaki albo ożywieńcy na których moje wampy nic nie dawały, szczególnie boleśni byli wampirzy lordzi na kopalni złota których zabiłem dopiero w 2 tygu ( w 9 grach na 10 guardów kopalni złota zabija sie w 1 dniu). W obozach najemników też nie wpadło nic nadzwyczajnego. Pobocznymi porobiłem kopalnie, puściłem pobocznego na morze po puszkę z zasobami i arta na wymianę za skile, a mainem puściłem się żeby jak najwięcej poexpić. Pozajmowałem kopalnie trogli, dzięki wampirkom i Cragowi zrobiłem coś koło 20 unicornów za arta 3 levela, następnie odblokowałem arta do wymiany koło uniwerku, zdobyłem 3 zamek i zaliczyłem wymianę arta na +5 ataku. 7 dnia ubiłem 19 behemotów pilnujących tarczy tytanów po czym przeniosłem się do głównego zamku. W 1 2 1 pojechałem po stajnie a następnie ubiłem minotaury i meduzy dzięki czemu zdobyłem potrzebne czary (speed i slow), manę (100) oraz expa loga. Mając od 1 tygodnia exp szukania drogi i expa loga z puszki + stajnie postanowiłem wykorzystać mobilność swojego hirka i pusciłem się na pustynię. W 1 2 2 odblokowałem 2 zamek, zabiłem hydry na pustynię i pojechałem zdobyć scrola ze wskrzeszeniem. Na pustynie wpuściłem zwiadowcę żeby zobaczyć czy się opłaci tam jechać. W kolejnych dniach splądrowałem pustynię(+3 all naszyjnik i +5 all miecz), odblokowałem kartografa i przygotowałem się do ucieczki bo Szeryf wparował ze swoim Tazaraem na pustynię przez Behemoty i pomknął do swojej utopii. Dzięki kartografowi wiedziałem że Szeryf nie wyjął scrola ze wskrzeszeniem i że nie ma hirka z rezurekcją lub innym silnym offensynym czarem.
Jedynymi niewiadomymi było to czy w swoim tower Szeryf nie postawił 4-5 levelu gildii magii oraz co dostanie za swoją utopię. Po zrobieniu przez Szeryfa utopi wiedziałem że w statach już go przewyższam, bo pomimo bliskości mojego hirka, jego staty nie zwiększyły się powyżej moich a przecież musiał założyć że zaraz będzie FB i powinien maksymalnie wyśrubować staty. Szeryf chwilę poganiał mnie po pustyni, ubił mi kilku zwiadowców, a potem poexpił i pozajmował co śię dało. Następnie zabił moje behemoty z przejścia na pustynię i zapewne szykował się do ataku na mój zamek lub do szybkiej ewakuacji w celu zdobycia swoich pozostałych artów i scrola. Szczególnie cenna była tarcza +4 all koło jego tower na którą sam się sadziłem. Po ucieczce z pustyni zrobiłem swoją utopię (pomimo mocnej utopi jedynym przydatnym artem była zbroja +4 atak i obrona oraz kasa 50k) a następnie po wykupieniu się w swoim drugim zamku wymieniłem arta za +5 obrona i przygotowałem się do rajdu przez pustynię w kierunku tower Szeryfa lub po jego tarczę +4 all. Szeryf przerzucił swoje wojo do towera, zabił maina, wykupił w tower i przygotował się do wyjęcia tarczy. Do tarczy już bym nie zdążył więc po zabraniu jej przez Szeryfa zająłem mu Tower ( tutaj wyjasniła się sprawa czy ma 4-5 level gildii), nastepnie pozabijałem mu kilku hirków, a na koniec wykorzystując tawernę na mapie zająłem mu głowny zamek gdzie wykupiłem swojego Craga. Szeryf zrewanżował się wybiciem moich zwiadowców a następnie podjechał pod swój główny zamek żeby wydać FB.
Był 6 dzień tygodnia więc nie zdążyłby zająć moich zamków (na pewno nie główny zamek) a więc przy próbie jakichś manewrów skazywał się na walkę przeciwko dwukrotnie większej armii. Mogłem się kisić w zamku i czekać na nowy tydzień ale stwierdziłem że w wyniku tego Szeryf może polepszyć staty i złapć swojego scrolla.
W FB mieliśmy porównywalne armie z 2 tygów ( Szeryf zapewne wkleji screena), ja miałem +2 do szybkości a Szeryf +1. Ja miałem ziemię, powietrze, offa, płatnerza i taktykę na expie. Szeryf miał taktę, powietrze, offa i płatnerza (zabrakło mu ziemi i to pewnie go spowolniło w zdobywaniu mapy). W statach miałem chyba +4 większy atak i +10-12 obronę (o staty i skile też proszę Szeryfa żeby je zweryfikował). Moc i wiedza porównywalna w przedziałach 15-20 każda. FB praktycznie trwało połowę ruchu, ja dałem wait ważkami, Szeryf dał wait swoimi ważkami, ja wait wiwami, Szeryf wait swoimi Wiwami no i przy swoich Hydrach dałem przyspieszenie. Hydry wpadły w środek ugrupowania Szeryfa, uderzyły 3 jednostki, potem bazyle wjechały w krowy blokując dostęp krówek do moich hydr, jak się okazało niepotrzebnie, bo bazyle zamroziły krówki Szeryfa, następnie moje krówki wparowały w hydry Szeryfa po czym dostały morale i ponownie strzeliły hydry. Z 12 hydr zostały 2-3. W tym momencie Szeryf poddał. Bez wskrzeszenia walka przy takiej niekorzystnej różnicy statystyk była skazana na porażkę. Screny z walki zapewne wrzuci Szeryf bo ja niestety nie posiadam savów.

Trzecia gra
Boomerang
Tiamath Red vs Szeryf Blue
Ramp vs Ramp
Tyraxor vs Grindan
Bonusy: 2 lev gildi vs naszyjnik +1 speed

Start całkiem niezły, już pierwszego dnia dostałem joinersów -30 halabardierów, arta do mocy +2 i całkiem dobrych hirków ale w gildi dostałem same czary wody a moim mainem był Barbarzyńca więc na expa wody nie było co liczyć. Tradycyjnie puściłem zwiadowców na pustynię i morze, pobocznymi zająłem kopalnie a Tyraxem ruszyłem po kryptę, kopalnie trogli, grobowiec w kierunku na kopalnię złota. Znowu w obozie mnie nie rozpieszczali ale 9 lizardów świetnie przydało się jako wsparcie zwiadowcy (Szeryf wyłyczył 4 upowane bazyle i po konfrontacji zwiadowców został mu tylko 1:)). Po dojechaniu na pustynie okazało się że jest tam zamek Nekro a na pustyni są same dziadowskie arty, nic o co moglibyśmy zabijać się z Szeryfem. Postanowiłem więc wybudować zielone smoki a w 2 tygodniu postawić 4-5 level gildi magów i w ten sposób zaskoczyć Szeryfa. Bałem się że mógł dostać dobre arty po swojej stronie, mój hirek w 2 tygodniu z artami i po wymianie artów na expa miał ledwo 10 6 8 6 tak więc nie było szału. Za wymianę artów zrobiłem sobie expa mądrości a w gildi magów na 4 levelu dostałem rezurekcję. Po wykupieniu woja w 2 tygu postanowiłem przed początkiem 3 tyga odbić z rąk Szeryfa środkowy zamek. Początkowo myślałem że Grindan jest tylko pobocznym. W 2 tygu dzień przed FB Szeryf poprosił o loada bo przy ucieczce mainem zapomniał ściągnąć kajdany wojny. No i tutaj zrobiło mi się ciepło bo mój główny hirek stał z 1 smokiem niedaleko pustynii, przygotowany do wjazdu na środkowy zamek, a Szeryf posiadał leszczowatego pobocznego hirka z szukaniem drogi. Gdyby zaatakował mnie nim z całą kapelą to niechybnie bym poległ. Na moje szczęście ja nie widziałem co jest na środku (Szeryf kupił całun ciemności) a Szeryf nie miał odkrytego terenu gdzie stoję. Po oddaniu tury przez Szeryfa wjechalem na srodek z całym wojem, zrobiłem swoje nagi a potem wskoczyłem na zródelko podwajające manę. Szeryf wyszedł swoim Grindanem i zaatakował mnie jeszcze w starym tygodniu.
W Fb ja miałem taktę, offa, wiedzę i ziemię na expie a staty 10 6 8 6 natomiast Grindan 2 3 12 10. Szeryf miał +2 speeda i łańcuch piorunów za 600. Rozstawiłem wojo i zaatakowałem, smoki zionięciem ze szczęściem rozwiązały problem drzewców i krasnali Szeryfa, konie i pegazy zablokowały elfy i prawie wybiły pegazy Szeryfa, Szeryf rzucił łańcuch potem czym warto było uderzył czym nie było warto to bronił się, w 2 rundzie ja wskrzesiłem sobie smoka dobiłem co się dało, Szeryf został z 3 drzewcami i jeszcze raz rzucił łancuch zabijając mi smoki i siebie samego. Po grze doszlismy do wniosku że przy moich statach lepszym rozwiązaniem dla Szeryfa byłoby wybranie Gretchin na maina bo z przyspieszeniem i tak mizernymi moimi statami mogłaby namieszać albo przynajmniej pokusić się o złapanie mojego maina z kajdankami.

Powyższy opis zostanie pewnie uzupełniony przez Szeryfa o jego spostrzeżenia , a już napewno o screny.

Podsumowując mogę śmiało powiedzieć że Szeryf postawił poprzeczkę na wysokim poziomie i nie bez kozery znalazł się w finale.

PS Sorry za błędy ale pisałem to w pracy z pamięci podczas załatwiania ludzi:lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Wątek: Re: Szeryf vs Tiamath Finał LM
PostNapisane: 20 sie 2009, o 10:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: 25 maja 2009, o 14:47
Posty: 199
Niby w regu relikty są zabronione, ale chyba nie na giant war (nie ma tam o tej mapie nic). Ale zostaje jeszcze zakaz utopii:
Cytuj:
# No Utopia
Nie korzystamy z tego budynku.
To w końcu jak to jest z tymi utopiami :) ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Wątek: Re: Szeryf vs Tiamath Finał LM
PostNapisane: 20 sie 2009, o 10:58 
Offline

Dołączył: 16 paź 2008, o 10:57
Posty: 513
Razem z Szeryfem przed każdą grą ustaliliśmy sobie rega.
Niemożność korzystania z targowiska lub zdobywania reliktów , na mapach na których stanowią one główny element o który walczą gracze to lekkie niedopatrzenie przy tworzeniu rega.
Jaki jest sens wbijania się na pustynię na GW przed przeciwnikiem jeżeli nie można z tego nic mieć?
Jaki jest sens grania np dungiem na boomie kiedy na wjazd wiadomo że raczej się nie wyrobimy z zasobami na wszystkie budynki i bez handlowania w targowisku jesteśmy w plecy?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj w/g  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
mergenine: WoW Alliance BB3
World of Warcraft ® ©2004-2007 Blizzard Entertainment, Inc. All rights reserved.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL